Duje

Kiedy byłam dzieckiem wiatr halny kojarzył mi się z przyjemnym ciepłym wiatrem, w którego porywach chętnie stawałam i dawałam się unosić. Zawsze przynosił ocieplenie i nadzieję na lepszą pogodę. Teraz gdy za oknami gwiżdże, uderzenia wiatru co chwila walą po oknach, a w tle słychać wyjące co chwila syreny pobliskiej OSP nie czuje się wcale tak miło. Czytaj dalej Duje

Pierwsza zima w górach, czyli…

Pierwsze zimowe wyjście w góry dwójki domorosłych turystów – czyli jak na dwa dni wycieczki zabrać 20 bułek, kijki z Auchan i 10 warstw ubrania, spacerować po zamarzniętym Morskim Oku i pierwszy raz w życiu na widok TOPR-owca w pełnym rynsztunku poczuć się jak noob spotykający wysokopoziomową postać w grze komputerowej. Jeśli też tak jak my rozpoczynasz swoją górską przygodę, lub dobrze wiesz jak to jest, ale chciałbyś poznać nasza perspektywę – zapraszamy do lektury :).

Czytaj dalej Pierwsza zima w górach, czyli…