Prawdziwie niedzielny, sobotni spacer bez tłumów w Dolinie Zimnika

 

Ostatnio na blogu panowała cisza. Dopiero artykuły wspominkowe z naszego wyjazdu na Islandię, nieco obudziły stronę. Oczywiście wielu blogerów przezywa kryzys pisarski. I mnie w pewnym sensie taki kryzys dopadł, ale związany był z goła z czym innym, niż brakiem weny.

Od tej wycieczki rozpoczynamy wyprawy we czwórkę. Grono (nie)dzielnych powiększyło się bowiem o nowego turystę Tomasza, chyba najbardziej dzielnego z całego grona. Wpis ten otwiera także serię artykułów z wycieczkami, które można odbyć z wózkiem dziecięcym. Mamy nadzieję, że „rodzinny” charakter naszych wycieczek Was nie odstraszy. To nadal my – dzielni niedzielni. Obecnie z na powrót kiepską kondycją, łapiący zadyszkę na małych podejściach. Ale wyrobimy się 😉

Zapraszamy do czytania 🙂

Czytaj dalej Prawdziwie niedzielny, sobotni spacer bez tłumów w Dolinie Zimnika